Rehabilitacja i jej rodzaje
Rehabilitacja kontuzji oraz prewencja drobnych zwyrodnień

Niektórzy nieslusznie zaliczaja napady jacksonowskie

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

Niektórzy niesłusznie zaliczają napady jacksonowskie do małych napadów, zwłaszcza tzw. napady przeciwstawne (Adversiv-Petis-Maux) polegające na kur- czach klonicznych bez utraty świadomości po stronie drgawkorodnego ogniska koro- wego. Tylko wyjątkowo mogą opisane napady niezwiązane z wiekiem wystąpić w wieku dziecięcym pod postacią piknolepsji. Dodać jeszcze warto, że bardzo rzadko w czasie małego napadu typu oralnego może nastąpić przygryzienie języka, właści- wie znamienne dla dużych napadów w fazie drgawek klonicznych. Jest to jeden .z argumentów przemawiających przeciwko zaliczaniu tego typu napadów do petits maux, skoro odróżnić w nich można nie tylko zjawiska pomroczne, ale i drgawkowe. Napad mały uważa się za najpewniejszy objaw padaczki samoistnej. Pow- stało tu zamieszanie terminologiczne. Jedni wyróżniają tzw. absences, napady “nieobecności” bez drgawek, w których dochodzi do krótkotrwałej przerwy w strumieniu świadomości, trwającej od kilku sekund do pól minuty. Napad można poznać po nagłym znieruchomieniu chorego, po przerwie- w mówieniu, opuszczeniu trzymanego w ręku przedmiotu, odwróceniu się gałek ocznych ku górze, zblednięciu, czasem mlaskaniu lub bezcelowych ruchach rękami albo powiekami. Jeżeli chory mówi, to albo zamilknie, albo wyda z siebie kilka nie artykułowanych dźwięków lub niepowiązanych słów. Z zasady nie dochodzi tu do upadku chorego, chociaż może on się zachwiać lub przysiąść. Często nie dochodzi w ogóle do oznak ruchowych tego stanu, tak że najbliższe otoczenie nic nie zauważy. Zaraz potem chory może podjąć przerwaną czynność. Zdarza się nawet, że takiego napadu nie spostrzeże. Elektroencefalograficznie odpowiada tym napadom krzywa o typie fal i iglic, a także fale delta. Niektórzy za petit mal uważają równoważniki zamroczeniowe, o których będzie mowa poniżej, inni znowu to, co tradycyjnie opisywano pod nazwą absence, nazy- wają właśnie petit mal, zwłaszcza w piśmiennictwie elektroencefalograficznym. Za- mieszanie w mianownictwie jest więc ogromne. Do małych napadów zaliczają znowu niektórzy drgania miokloniczne np. ręki lub mięśni tułowia, którym nie towarzyszy utrata świadomości. Według wszelkiego prawdopodobieństwa chodzi tu jednak o po- dobne do jacksonowskich poronne napady duże. Od padaczki mioklonicznej drgania te odróżniają się. Wreszcie inni autorzy uważają za coś odrębnego tzw. piknolepsję. Chodzi tu o masowo występujące kilkusekundowe napady, w czasie któ- rych nie dochodzi do zupełnej utraty świadomości i niepamięci. Napady te wystę- pują u dzieci nieco starszych, później znikają. Rokowanie jest więc dobre. W ciągu dnia liczba napadów może dochodzić do kilkuset. Dziecko nieruchomieje, gałki oczne wywracają się ku górze, powieki drżą, ramiona i nogi w pewnym stopniu wiot- czeją, ale nie dochodzi do upadku. Choroba może trwać przez parę lat, przy czym samopoczucie dziecka nie pogarsza się, nie dochodzi też do zahamowania rozwoju umysłowego lub cielesnego. Niektórzy widywali w czasie napadu sztywność źrenic. Ma się też zdarzać mimowolne oddanie moczu. Z punktu widzenia elektroencefalo- graficznego piknolepsja daje takie same zmiany jak absences. [patrz też: , Siłownie zewnętrzne, kurs sep, klimatyzacja precyzyjna ]

Tags: , ,

Komantarze do artykulu sa obecnie zamkniete, popros administratora strony o ich otwarcie jesli chcesz wziasc udzial w dyskusji pod artykulem. Kontakt do administracji w zakladce kontakt.(Mozliwe jest rowniez przeslanie propozycji tematow ktore mozemy uwzglednic w nastepnych naszych artykulach, bedziemy wdzieczni za wasze cenne sugestie i postaramy sie je wykorzystac przy kolejnych wpisach.)