Rehabilitacja i jej rodzaje
Rehabilitacja kontuzji oraz prewencja drobnych zwyrodnień

Posts Tagged ‘firma sprzątająca’

Przypadek nr 19. Actiones impulsivae

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

Przypadek nr 19. Actiones impulsivae (ipsimutilationes) atque poriomania, partim in statu obnubilatorio. Epilepsia psychomotoricao M. B., ur. 31. L 1934 r. Obciążenia dziedzicznego miało nie być. Nauka szła jej dobrze, ukończyła 10 klas, do matury nie doszła z powodu choroby. W latach pokwitania. była nadmiernie po- bożna. Wie od rodziny, że w 13 r. Ż. miała dwukrotnie stany sennowłóctwa. Od 16 r. Ż. zaczęły ją nachodzić, podobno pod wpływem piśmiennictwa ascetycznego, myśli, aby sobie zadawać cierpienia. Pewnego razu w czasie nauki szkolnej Z. obawy przed zapytaniem wyszła z klasy. Nie pamięta, co się z nią dalej działo, ocknęła się dopiero pod wpływem silnego bólu ręki. Spostrzegła wówczas, że bije ręką o ścianę. Od tego czasu powtarzało się to bardzo często. Wytworzyło się u niej zapalenie szpiku kostnego, była operowana. Mimo tych cierpień, bolejąc nad tą niezrozumiałą skłon- nością, ustawicznie ponawiała te czynności samookaleczeniowe. Rana operacyjna trudno się goiła z powodu tych działań, lecz nie przyznawała się do nich lekarzom. Po pewnym czasie, gdy zaczęła pracować jako przyuczona pielęgniarka, zaczęła miewać myśli samobójcze, zresztą nieuzasadnione. W tym celu zaczęła sobie wstrzy- kiwać podskórnie powietrze w ilości 200 ml w uda i w inne miejsca. W związku z tym przebywała w latach 1950-1955 14 razy na oddziałach chirurgicznych. Wstrzy- kiwała sobie również mleko i inne nieczystości. Lekarze rozpoznawali ropowicę ga- zową i nie mogli wpaść na źródło tych zakażeń i pochodzenia gazu podskórnego. Operowano ją kilkanaście razy, prz.eważnie na udach, które są pokryte w lalorna bliznami. Wstydziła się przyznać komukolwiek, że sama jest sprawczynią swoich cierpień. Nie potrafi wyjaśnić, po co to robiła. Cierpiała straszliwie, ból nie sprawiał jej przyjemności, przeciwnie, bała się bólu i żyła w ustawicznym strachu przed samą sobą. Nie potrafi bliżej wyjaśnić sobie stanu, w którym się znajduje w chwili za- dawania sobie tych okaleczeń. Przeważnie odczuwa jakiś nieodparty przymus zada- nia sobie bólu i wśród nieopisanego podniecenia zabiera się do tych działań, przy czym cichną wszystkie jej postanowienia poprawy. Przeważnie nie potrafi sobie potem przypomnieć szczegółów tego działania, czasem ocknie się dopiero pod wpły- wem bólu. [podobne: , opieka medyczna, firma sprzątająca, gabinet ginekologiczny ]

Comments Off

Posts Tagged ‘firma sprzątająca’

Przypadek nr 19. Actiones impulsivae

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

Koncepcja sztywnych engramów Sernona doznała dzięki koncepcji Penfielda dynamizacji czynnościowej. Dzięki temu rozumiemy lepiej, dlaczego napady padaczki skroniowej przebiegają. tak często z przeżyciami o cechach zmysłowo wspominanych obrazów wzrokowych; słuchowych, węchowo-smakowych; wspomnienia te niesłusznie nazywają nie-psy- chiatrzy halucynacjami; niesłusznie, gdyż brak- tym wspomnieniom sądu realizują- cego. Wiadomo, że pod względem rozwojowym płaty skroniowe pochodzą ze sta- rych, już u amfibii spotykanych struktur węchomózgowia. W układzie tym mają się mieścić pierwociny psychiki natury instynktowej, protopatycznej, odczynów negacji i sugestywności. Koty pozbawione operacyjnie węchornózgowia tracą agresywność, łagodnieją. Niektórzy, np. Gastaut (1954), zwracają uwagę na podobieństwo charak- teru chorych, którym usunięto obustronnie płaty skroniowe, z zachowaniem tak samo zoperowanych kotów. Chorzy tacy. stają się m. in. “hipersocjalni”. NAPADY PSYCHOSENSORYCZNE Związane z uszkodzeniem okolic skroniowych napady psychosensoryczne po- chodząz wyładowania bioelektrycznego dużych obszarów kory skroniowej, węchomózgowia i pnia mózgu .. Napady te polegają na odczuwaniu niezwykłego zapachu lub smaku, zwykle przykrego, przy czym chory nie traci prźytom- riości i nie zdradza potem niepamięci. To samo dotyczy napadów wzrokowych i słuchowych. Zjawiska słuchowe są częstsze; chory słyszy dźwięki, tony, szmery; turkot, warkot,brzęczenie, ale również muzykę, dawno, słyszane zna- j orne melodie i piosenki, albo też znaj orne glosy o treści trudnej do sprecyzo-: wania, lecz mającej charakter wspomnień typu dejcl vu lub dejcl vecu. Podob- nie rozmaita jest skala zróżnicowania wrażeń wzrokowych: bywają to barwy różowe, błękitne i inne, mroczki, smugi lub osoby, obrazy, widoki. Pewna chora w Klinice Gdańskiej, która nigdy nie widziała morza, choć nie wyklu- czone, że widziała je w kinie, widywała napadowo falujące morze. z płynącymi statkami i ludźmi, zawsze stereotypowo w tej samej kolejności i o tych sa- mych cechach. I nie ma niepamięci. Nastrój chorego w czasie napadu bywa czasem dziwny, chory może mieć uczucie r: odwrotność zjawiska dejcl vu – jakby obcości: otoczenie staje się mu dziwnie niezwykle, niezhajome; wszystko to nierzadko mikrooptycznie pomniejszone lub makrooptycznie wyolbrzymione. Z chorym. można rozmawiać i pamięta tę rozmowę, chociaż świadomość jego jest marzeniowo przyćmiona (etat de reve, dreami) state). [przypisy: , kostiumy kąpielowe jednoczęściowe, implanty zębów, firma sprzątająca ]

Comments Off

« Previous Entries